Sprzedają do UK i prawie nie mają zwrotów. Polski cross-border dojrzewa szybciej, niż się spodziewano [raport]
Polski e-commerce coraz pewniej radzi sobie na rynku brytyjskim. Z danych Global24, obejmujących przesyłki międzynarodowe realizowane w 2025 roku w relacji Polska–Wielka Brytania, wynika, że średni poziom zwrotów w modelu cross-border wyniósł zaledwie 2,8 proc. Co jeszcze wskazują najnowsze dane z raportu?
Analiza objęła ponad 500 podmiotów prowadzących sprzedaż international – zarówno poprzez własne sklepy internetowe, jak i platformy marketplace. Dane zostały opracowane na podstawie kodów HS (Harmonized System), obowiązkowo przypisywanych do każdej przesyłki eksportowej do UK.
W praktyce oznacza to jedno: cross-border do Wielkiej Brytanii przestaje być obszarem wysokiego ryzyka operacyjnego, a staje się stabilnym kanałem sprzedaży.
Co polskie e-commerce najczęściej wysyła do UK?
Struktura wysyłek pokazuje wyraźne zróżnicowanie branżowe. Największy udział w sprzedaży do UK mają:
- Wyposażenie wnętrz – 24,10 proc.
- Beauty – 15,14 proc.
- Ogród – 12,52 proc.
- Suplementy i witaminy – 7,82 proc.
- Odzież – 5,85 proc.
- Zabawki i sport – 5,54 proc.
- Obuwie – 5,09 proc.
Zestawienie pokazuje, że eksport do UK nie opiera się wyłącznie na modzie – jak często bywa w przypadku sprzedaży marketplace’owej. Silną pozycję budują kategorie home & living oraz beauty, które cechują się relatywnie stabilnym popytem i mniejszą sezonowością.
Zwroty: gdzie pojawia się największe wyzwanie?
W strukturze zwrotów dominują:
- Wyposażenie wnętrz – 22,67 proc.
- Obuwie – 22,42 proc.
- Odzież – 14,55 proc.
- Beauty – 7,28 proc.
- Ogród – 4,97 proc.

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Global24
W przypadku obuwia i odzieży udział zwrotów jest wyższy względem ich udziału w wysyłkach, co wpisuje się w specyfikę sprzedaży marketplace i segmentu fashion. Jednocześnie ogólny poziom zwrotów poniżej 3 proc. pozostaje istotnie niższy niż średnie wskaźniki notowane na wielu rynkach Europy Zachodniej. W wielu raportach rynkowych dotyczących Europy Zachodniej średni poziom zwrotów w e-commerce przekracza 8–10 proc., a w segmencie fashion sięga nawet kilkudziesięciu procent.
– Wokół sprzedaży do UK wciąż funkcjonuje mit wysokiego ryzyka zwrotów, szczególnie w segmencie fashion. Tymczasem nasze dane pokazują coś innego. Nawet w przypadku odzieży czy obuwia nie mówimy o poziomach, które mogłyby destabilizować biznes. To nie jest bariera wejścia. To parametr tej kategorii, który trzeba uwzględnić w modelu biznesowym – komentuje Paweł Zakielarz, Prezes Zarządu Global24.
„Rynek brytyjski nie jest już eksperymentem”
– Po Brexicie wielu sprzedawców wstrzymywało decyzje dotyczące sprzedaży do UK. Dziś widzimy wyraźną zmianę. Cross-border stał się elementem długofalowej strategii international, a nie testem. Niski poziom zwrotów pokazuje, że polskie firmy dobrze rozumieją zarówno wymogi celne, jak i oczekiwania brytyjskich konsumentów – mówi Paweł Zakielarz, Prezes Zarządu Global24.
Jak podkreśla, stabilność wskaźników zwrotów świadczy o rosnącej dojrzałości operacyjnej – od poprawnego oznaczania towarów kodami HS, przez dokumentację celną, po logistykę ostatniej mili.
Marketplace wymusza jakość
Model sprzedaży międzynarodowej coraz częściej opiera się na obecności w ekosystemach marketplace, które podnoszą poprzeczkę w zakresie obsługi klienta i standardów produktowych.
– W modelu marketplace zwrot nie jest wyłącznie kosztem logistycznym. To element oceny sprzedawcy, wpływający na widoczność oferty i wyniki sprzedaży. Niski poziom zwrotów może wskazywać na lepsze dopasowanie oferty i komunikacji produktowej – komentuje Wojciech Kotlicki, dyrektor marketingu Global24.
Eksperci wskazują, że sprzedaż international przestaje być domeną wyłącznie dużych podmiotów. Coraz częściej w cross-border wchodzą wyspecjalizowane marki z segmentów home, beauty czy suplementów, budujące swoją obecność na wybranych marketplace’ach.
Cross-border jako stabilny kanał wzrostu
Dane pokazują, że sprzedaż do Wielkiej Brytanii w 2025 roku nie tylko utrzymała się na stabilnym poziomie, ale w wielu kategoriach stała się jednym z kluczowych kierunków ekspansji international.
Niski wskaźnik zwrotów może być interpretowany jako efekt lepszego dopasowania oferty do rynku docelowego oraz bardziej świadomego podejścia do kosztów w modelu cross-border. W warunkach rosnącej presji marżowej to właśnie kontrola zwrotów coraz częściej decyduje o realnej rentowności sprzedaży zagranicznej.
Metodologia badania
Raport obejmuje przesyłki (wysyłki i zwroty) realizowane w 2025 roku w relacji Polska–Wielka Brytania przez klientów Global24 (grupa badawcza: 502 podmioty). Podział branżowy został opracowany na podstawie kodów HS wymaganych przy eksporcie do UK.
O Global24
Global24 od ponad 14 lat wspiera e-commerce w logistyce zagranicznej. Firma obsłużyła już ponad 3000 sklepów internetowych i sprzedawców marketplace, realizując wysyłki i zwroty w modelu cross-border w UE i Wielkiej Brytanii. Specjalizuje się w szybkich transportach drogowych do Wielkiej Brytanii oraz w organizacji lokalnych zwrotów zgodnych z wymogami platform takich jak Amazon, eBay czy Zalando.